Dobry początek komiksu to cztery puste prostokąty. Już po kilku minutach zobaczycie, czy historia ma problem, próbę rozwiązania i zakończenie, które da się narysować.
Jedna przygoda zamiast całego świata
Wymyślcie mały problem: robot Bzik chce podlać roślinę, ale jego konewka przecieka. Dziecko ustala trzy rzeczy: czego chce bohater, co mu przeszkadza i co zrobi na końcu. Niech samo wybierze, czy Bzik naprawi konewkę, użyje kubka, czy poprosi kogoś o pomoc. Ostatnia decyzja należy do autora historii.
Podzielcie kartkę na cztery pola. W pierwszym pokażcie cel, w drugim kłopot, w trzecim próbę, w czwartym skutek. Wystarczą proste kształty i strzałki. Jeśli bez opowiadania rodzica nie da się zrozumieć sceny, zastanówcie się, jak pokazać ją wyraźniej.

Rozłóżcie historię Bzika na cztery pola
Narysujcie na kartce podobną planszę. Czytajcie od lewej do prawej, najpierw górny rząd, potem dolny. Poniższy scenopis jest gotowym przykładem: dziecko może zmienić rozwiązanie, zanim poprosicie AI o dialogi.
-
1. Cel
Rysunek: Bzik z konewką obok rośliny z opadającym liściem.
Dymek: „Czas na wodę!”
-
2. Kłopot
Rysunek: krople wypływają przez dziurkę w dnie. Bzik patrzy na podłogę.
Dymek: „Ojej, ucieka!”
-
3. Pomysł
Rysunek: kubek stoi dokładnie pod dziurką. Krople wpadają do środka.
Dymek: „Złapię ją tutaj.”
-
4. Skutek
Rysunek: Bzik wylewa zebraną wodę z kubka do doniczki.
Dymek: „Dla ciebie!”
Mały test: zakryjcie dymki i opowiedzcie historię samymi rysunkami. Czy w trzecim polu widać, skąd woda trafia do kubka? Czy w czwartym roślina naprawdę dostaje wodę?
Jeśli czytelnik zgubił wątek
Najpierw sprawdźcie przejście między kadrami 2 i 3. Powiększcie dziurkę, narysujcie kilka kropli nad kubkiem i pozostawcie tę samą konewkę. W ostatnim kadrze pokażcie wodę między przechylonym kubkiem a doniczką. To konkretna poprawka rysunku; dodanie długiego wyjaśnienia w dymku nie zawsze pomoże.
AI jako pomoc w skracaniu
Pomóż nam ułożyć dialogi do komiksu w czterech kadrach. Nasz plan: 1. Robot Bzik chce podlać roślinę. 2. Z konewki kapie woda. 3. Bzik podstawia pod dziurkę kubek. 4. Podlewa roślinę zebraną wodą. Nie zmieniaj przebiegu historii. Do każdego kadru zaproponuj jeden dymek, najwyżej sześć słów. Podaj też wersję bez dialogów, opartą tylko na gestach.
Rodzic obsługuje czat i odczytuje propozycje. Dziecko wybiera, które słowa pasują do Bzika. Może wykreślić dymek, zmienić żart albo uznać, że wystarczy mina robota. Przeczytajcie dialogi głośno. Zdanie poprawne językowo nie zawsze brzmi tak, jak mówi wasz bohater.
Sprawdźcie kolejność i stałe cechy
Przed rysowaniem ustalcie dwie rozpoznawalne cechy Bzika, na przykład kwadratową głowę i antenę z kółkiem. Obok planszy narysujcie mały wzór. W każdym kadrze porównajcie bohatera z tym wzorem. Jeśli korzystacie z generowania ilustracji, podobny opis nie gwarantuje identycznego wyglądu we wszystkich obrazach. Zachowajcie czas na wybór i poprawki.
Możecie też całkowicie pozostać przy rysowaniu ręcznym. Wtedy AI pomaga tylko przy scenariuszu. Napisy najwygodniej dopisać po wybraniu ilustracji, aby dziecko mogło sprawdzić polskie litery, długość dymków i kolejność czytania. Nie trzeba generować całej planszy jednym poleceniem.
Pokażcie komiks pierwszemu czytelnikowi
Zasłońcie numerki kadrów i poproście drugą osobę o wskazanie początku oraz wyjaśnienie, co się wydarzyło. Nie podpowiadajcie od razu. Jeśli czytelnik czegoś nie rozumie, autor wybiera jedną poprawkę: większą kroplę, wyraźniejszy gest lub krótszy dymek. To mały test czytelności, nie konkurs na najładniejszy rysunek.
Pełniejszą drogę od bohatera do planszy daje warsztat Komiks z moim bohaterem. Przy pierwszym podejściu pomoże również tekst o pierwszej rozmowie z AI. Jeśli chcecie użyć prawdziwego zdjęcia jako inspiracji, najpierw wróćcie do rodzinnej próby prywatności.